abiekt.blogspot.com
O co chodzi w USA?
2010-08-01 16:43

Najtrudniej się pisze o postulatach amerykańskich gejów i lesbijek. Nie ukrywam, że odnalezienie się w tym co tam się dzieje wymaga spędzenia sporej ilości czasu na studiowaniu kolejnych wyroków sądów, decyzji poszczególnych władz federalnych czy stanowych, a także na ciągłym monitorowaniu Kalifornii (ciągnący się od dawna proces przeciwko wynikowi referendum Prop. 8). Dlatego z uśmiechem powitałem tekst senator Kirsten Gillibrand, Beyond Pride ogłoszony przed Manhattan Pride:
1. Uchylić “Don’t Ask, Don’t Tell.”
Od 1993 roku ponad 13000 odważnych mężczyzn i kobiet zostało zwolnionych ze służby w amerykańskiej armii z powodu tego kim są i kogo kochają. Straciliśmy ponad 800 żołnierzy służących w najważniejszych misjach, w tym 10 procent ekspertów mówiących obcymi językami, zwłaszcza po arabsku i persku. Ta polityka jest szkodliwa dla jednostkowego poczucia wspólnoty i morale, a także sprzeczna z fundamentami moralnymi, na których opiera się nasza armia i naród. Rok temu poprosiłam Senacką Komisję Sił Zbrojnych (Senate Armed Services Committee) o pierwsze przesłuchania w tej sprawie od 1993 roku. W trakcie tej ważnej rozprawy admirał Mullen, przewodniczący Kolegium Szefów Połączonych Sztabów (Joint Chiefs of Staff), powiedział: "Dla mnie jest to kwestia uczciwości - ich jako jednostki i nas jako instytucji". To wyznanie spowodowało historyczne głosowanie, w którym Senacka Komisja Sił Zbrojnych i Izba Reprezentantów zagłosowały za uchyleniem DADT. Wzywam moich kolegów w Senacie do uchylenia zasady DADT w 2011 roku w ramach projektu ustawy budżetowej dla Departamentu Obrony (Defense Authorization). Nadszedł czas, by Kongres w pełni zniósł ten destruktywny przepis w celu wzmocnienia Ameryki - zarówno militarnie, jak i moralnie.
2. Uchwalenie "Ustawy o niedyskryminowaniu pracowników" (Employee Non-Discrimination Act (ENDA)) chroniącej takie elementy jak płciowa i genderowa tożsamość
Rozwiązanie umowy o stosunku pracy z powodu rasy, religi czy płci pracownika. Mimo to, osoby LGBT mogą nadal być zwolnienie z pracy bez prawa do odwołania się od tej decyzji czy wykorzystania innych środków prawnych. Na poziomie federalnym nie istnieje nie istnieje żaden przepis odnoszący się do orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej, więc osoby LGBT są codziennie zagrożone utratą pracy - szczególnie w czasie kryzysu finansowego. Musimy to zmienić: wszyscy Amerykanie muszą być równi wobec prawa i zasługują na taką samą ochronę w miejscu pracy.
3. Zagwarantowanie, że reforma imigracyjna będzie zawierać przepisy o łączeniu rodzin (Uniting American Families Act - UAFA).
Gdy Kongres zajmie się kompleksową reformą imigracyjną będe jak najsilniej lobbować za tym, by zawarto w niej zagadnienie łączenia rodzin w odniesieniu do osób LGBT. Popieram system, w którym osoby LGBT mogą wspierać swoich partnerów i umożliwić im uzyskania obywatelstwa. Zbyt wiele rodzin jest co roku rozdzielanych z powodu braku takiego rozwiązania.
4. Uchylenie ustawy o ochronie małżeństwa (Defense of Marriage Act - DOMA)
Prawo do wzięcia ślubu cywilnego z osobą, którą kochasz, powinno być podstawowym prawem, nie przywilejem. Prawo to powinno być respektowane we wszystkich 50 stanach i przyznawać wszystkie z ponad 1000 federalnych praw i przywilejów gwarantowanych dla małżeństw niejednopłciowych. Zgodnie z Defense of Marriage Act, system federalny klasyfikuje małżeństwo jako związek wyłącznie pomiędzy mężczyzną i kobietą. DOMA powinna zostać natychmiast uchylona. Równość w dostępie do małżeństw powinna być prawem krajowym.
5. Zmiana ustawy o prawach obywatelskich z 1964 roku (1964 Civil Rights Act) tak by zawierała pełną ochronę osób LGBT.
Powinniśmy zmienić tę ustawę w taki sposób by gwarantowała pewną równość dla wszystkich osób LGBT. Ta przełomowa ustawa to jedno z najważniejszych dokonań naszego narody w ostatnim stuleciu, dzięki wprowadzeniu równej ochrony w majestacie prawa dla wszystkich Amerykanów, niezależnie od rasy, płci i religii. Orientacja seksualna i tożsamość płciowa powinny być uwzględnione w tej ważnej ustawie. To kwestia sprawiedliwości, uczciwości, równych szans i równej ochrony.
[za redakcje tłumaczenia dziękuję Uschi]
A tu pani senator:
Tak więc mamy już przegląd pojęć: DADT, ENDA, UAFA i DOMA. Bez zrozumienia tych skrótów czytanie amerykańskich blogów jest dość trudne.
Teraz trochę historii. Jak wiadomo, w USA panuje dziwny system prawny, w którym olbrzymią rolę odgrywają sądy, zwłaszcza Sąd Najwyższy. Dlatego też warto znać podstawowe fakty i daty dotyczące jego dycyzji - to nam pomoże w umiejscowieniu pewnych zdarzeń na osi czasu.
W 1986 roku odbyła się przed tym sądem sprawa Bowers v. Hardwick. Michael Hardwick został aresztowany wraz ze swoim partnerem seksualnym podczas... seksu oralnego w swoim własnym mieszkaniu. Sąd Najwyższy decyzją pięciu sędziów (przeciw - czterech) uznał, że sex gejowski nie podlega ochronie przez konstytucję. Dopiero w 2003 roku po sprawie Lawrence v. Texas Sąd Najwyższy uznał, że legislacja zabraniająca seksu homiczego jest niekonstytucyjna.
Kolejna sprawa to Hurley v. Irish-American Gay, Lesbian, and Bisexual Group of Boston jest podobna do sprawy Bączkowski and others v Poland. Tym razem chodziło o to, że organizatorzy przemarszu z okazji Dnia Św. Patryka odmówili uczestnictwa w nim homiczej organizacji. Sąd Najwyższy podtrzymał odmowę, jednak o ile w tej sprawie miało to antyhomiczy charakter, to pozwoliło na wykluczanie z parad homiczych grup anty-LGBTQ, o co też były niezłe spory.
Kolejna sprawa - 1996 rok - Romer v. Evans. W Colorado przyznano homikom prawa do wspólnego rozliczania się i ubezpieczeń zdrotowtnych (to tak w skrócie). Jednak lobbyści z Colorado for Family Values spowodowali, że rozpisano referendum w którym chciano odrzucić decyzję stanu. Sąd Najwyższy stwierdził, że referendum jest niekonstytucyjne, gdyż osobom LGBTQ nie przyznano - jak stało w uzasadnieniu referendum - "specjalnych praw", a jedynie je wyrównał. To zamknęło usta wszystkim, którym nie podobało się prawo antydyskryminacyjne. Jednocześnie pamiętać należy o ENDA, która umożliwia dyskryminację osób homoseksualnych, przez co sprawy się pokomplikowały.
Za to po wprowadzeniu DOMA wiele osób uznało, że małżeństwa w USA będą już tylko dla heteryków. Mylili się. 8 lipca tego roku został wydany wyrok (w sądzie stanowym) w sprawie Massachusetts v. United States Department of Health and Human Services. Sędzia Joseph Tauro orzekł, że zapis o federalny zapis o małżeństwie jako zarezerwowanym tylko dla par dwupłciowych łamie m.in. dziesiątą poprawkę do konstytucji (akurat bardzo ciekawa jest sama poprawka, ale odsyłam do wiki). Tego samego dnia Tauro ogłosił też uzasadnienie do sprawy Gill v. Office of Personnel Management, w którym zawarł kolejne uwagi dotyczące niezgodności DOMA z konstytucją. Trwa teraz oczekiwanie na odwołanie się od tych decyzji przez Departament Sprawiedliwości, możliwości jest wiele, o tym możecie poczytać tutaj, ale najważniejsze jest to, że DOMA w perspektywie dwóch lat może przestać obowiązywać. Opowiada się za tym wielu demokratów - czekamy na głosowanie w sprawie Respect for Marriage Act, który zniesie DOMA i wprowadzi ochronę przez prawo federalne również dla homiczych małżeństw. Niestety Biały Dom w sprawie wyroku milczy.
Co się dzieje w innych tematach?
DADT - tutaj jak zwykle dzieje się najwięcej. Trwa sondaż w tej sprawie wśród żołnierzy, niestety nie jest on całkowici anonimowy i raczej krytykuje się jego pomysł. Ostatnio głośno było też o komiksie, który wydała armia, będącym "instrukcją" tego jak postępować w przypadku homoseksualnych żołnierzy. Cały komiks tutaj, a fragmencik poniżej:
A teraz filmik:
Za odrzuceniem DADT głosowała już komisja senacka (16-12 przeciw tej zasadzie), Izba Reprezentantów (234-194), Obama się wypowiedział jednoznacznie, choć zabawa dopiero się rozpoczyna.
UAFA - zmiany w ustawie popierają nawet republikanie, jednak najpierw trzeba poczekać na propozycję reformy, a z tą nikt się nie śpieszy. Raport o sprawie i specjalna strona jej poświęcona tutaj. Poniżej reportaż związany z UAFA:
Wróćmy jeszcze w ramach utrwalania pojęć do DOMA. Hilary Clintn o ślubie swojej córki - końcówka ciekawa:
Jak widać Clinton chce coś powiedzieć, ale nie do końca. A tak zmieniają się morale Amerykanów:
Tutaj znajdziecie zestawienie mapek, w których możecie porównać - w ilu stanach można wziąć ślub z osobą tej samej płci, a w ilu... z bliską rodziną :)
Przeprowadzono też kolejny sondaż w Kalifornii. 78 procent za związkami partnerskimi, 44 za małżeństwami. Wzdycham sobie po cichu...
Na koniec jeszcze Argentyna i ładny reportażyk z AFP.
ps. a uproszczona wersja tego tekstu na Homikach.
http://abiekt.blogspot.com/2010/08/o-co-chodzi-w-usa.html







