Katalog WWW dla mniejszości seksualnych


Reklama - Dowiedz się więcej Polecamy: innastrona.pl  Prideshop.pl  Przeploty.pl  Ogłoszenia

Znajdź stronę lub newsa

Reklama

reklama gej les za 4,99 pln - zamow teraz

my.opera.com-hebius-blog - Newsy

my.opera.com-hebius-blog

„Dziewięć dni jednego roku” (Diewjat dniej odnogo goda. 1961)

2009-12-23 19:08

Empikultura
2009-12-23, 11:30
Bartosz Żurawiecki poleca

Co miesiąc ukazują się w Polsce na DVD co najmniej cztery tytuły z klasyki kina rosyjskiego. Kolejny do kolekcji jest głośny swego czasu (główna nagroda na festiwalu w Karlowych Warach, 1962) film "9 dni jednego roku".

Wyreżyserował go Michaił Romm (autor zarówno hagiografii Lenina, jak i słynnego dokumentu "Zwyczajny faszyzm"), który podjął gorący wówczas temat fizyki jądrowej. Pamiętajmy, że oba mocarstwa – ZSRR i USA – rywalizowały ze sobą na tym polu, a nad światem przez dziesięciolecia wisiała groźba zagłady atomowej. Główny bohater filmu, naukowiec Dymitr Gusiew (gwiazda tamtych lat kina radzieckiego, znany z "Lecą żurawie" Aleksiej Batałow) prowadzi badania z narażeniem swojego zdrowia i życia, wierzy bowiem, że otwierają one przed ludzkością zupełnie nowe perspektywy. Toczy też dyskusje, m.in. z kolegą po fachu, Ilią Kulikowem (w tej roli inny sławny rosyjski aktor, Innokientij Smoktunowski) dotyczące pokojowego i militarnego wykorzystania energii atomowej.

Ponieważ jednak "9 dni jednego roku" powstało na fali odwilży roku 1956, toteż propagandowy ton (Związek Radziecki jako atomowe mocarstwo stojące na straży ziemskiego pokoju) i patos tematu równoważone są wątkami z życia osobistego naukowców. Obaj żywią uczucie do tej samej kobiety, pani fizyk Loli (Tatiana Ławrowa), co jednak nie niszczy ich przyjaźni. Warto też odnotować, że bohaterowie są przystojni, mają poczucie humoru, a rozmowy o ważkich sprawach nuklearnych toczy się na ekranie w niezobowiązujących okolicznościach restauracji czy bankietu zakrapianego wódeczką.

Można ten film uznać wyłącznie za łagodną, komunistyczną agitkę lub widzieć w nim nieco już dzisiaj przebrzmiałe świadectwo swojej epoki, jej dylematów i jej estetyki. Ale jeśli pomyślimy podczas jego oglądania o obecnych kryzysach energetycznych czy protestach ekologów, to okaże się, że tematyka "9 dni jednego roku" nie jest wcale taka odległa od naszych współczesnych niepokojów.

Bartosz Żurawiecki („Film“)

http://my.opera.com/hebius/blog/show.dml/5728791